Porady sekseologa: przedwczesny wytrysk. Co robić?

Porady sekseologa: przedwczesny wytrysk. Co robić?

Zgłosił się młody mężczyzna, 20 lat, z bardzo powszechnym problemem: przedwczesnym wytryskiem. W jego przypadku dochodziło do niego czasami nawet przed penetracją lub po kilku frakcjach — według jego odczuć trwało to od 15 do 20 sekund od momentu penetracji do wytrysku.

Przeprowadzono cykl działań

  • Pierwsza część to ćwiczenia oddechowe: joga oddechowa oraz oddech cielesny, który redukuje lęk i spowalnia ciało. 

  • Druga część: klient został skierowany do neurologa i otrzymał receptę na dwa leki — jeden o działaniu szybkim, a drugi o działaniu długofalowym, przyjmowany przez pół roku (wyłącznie na receptę).

Prawdziwe odkrycie

Następnie przeprowadzono długofalową terapię seksuologiczną, która obejmowała omówienie męskich i żeńskich fantazji oraz samego procesu: co dzieje się przed aktem seksualnym i po nim, a nie tylko podczas tych 15–20 sekund penetracji. 


Prawdziwym odkryciem stał się fakt, że kobieta potrzebuje większej stymulacji do podniecenia przed penetracją oraz to, że seks nie kończy się wraz z męskim wytryskiem i można doprowadzić partnerkę do orgazmu ustnie, manualnie lub za pomocą zabawek — pretensje partnerki się skończyły.

Szczegółowa analiza samego aktu „przed” i „po” (czyli poza penetracją) wymagała około trzech miesięcy konsultacji odbywających się raz w tygodniu. Nie wystarczy przecież po prostu powiedzieć: „Aha, gra wstępna 15 minut. Teraz będę cię stymulować w okolicy łechtaczki lub punktu G”. To tak po prostu nie działa. Jednak proste praktyki, ćwiczenia, uświadomienie sobie własnych fantazji seksualnych oraz umiejętność szczerej rozmowy z partnerką o jej pragnieniach pozwoliły mu osiągnąć sukces na wszystkich frontach.

Po pierwsze, nauczył się oddychać, a seks stał się dłuższy. Po drugie, w momencie zakończenia terapii (trwała ona około roku) nie stosował już leków przepisanych tylko na pół roku, ale sam akt płciowy trwał do 5 minut. Oznacza to, że zmieniając pozycje, był w stanie utrzymać się do własnego orgazmu do 5 minut.

Partnerka

I trzecia część, która zajęła najwięcej czasu: do terapii włączono partnerkę. Od trzeciego do szóstego miesiąca praca odbywała się z parą, a później ponownie indywidualnie z pacjentem: z jego fantazjami, działaniami, tym, co dzieje się przed i po seksie, z jego przeżyciami, dziecięcymi i wcześniejszymi traumatycznymi relacjami — czyli z całym kompleksem zagadnień.

Wynik

W rezultacie — zadowolony klient, który czerpie satysfakcję z jakościowego seksu i czuje się spełniony oraz pełen energii.

Jeśli rozpoznałeś siebie w tej historii chociaż w jednym punkcie, nie zostawaj z problemem sam. Umów się na konsultację ze sekseologiem w klinice ASTRAMED.

Anatolii Vovk